Przeczytaj raport i sprawdź, jak wydać książkę

wtorek, 10, luty 2015 16:43

Jak napisać pierwszą stronę?

Written by Ewa Wiecha
Rate this item
(0 votes)

Jak napisać pierwszą stronę?

Rozpoczęcie pisania książki to dla niejednego ciężki orzech do zgryzienia. Pierwsze zdania bowiem decydują o tym, czy zachęcimy naszego czytelnika do dalszego czytania, czy też zanudzimy go okropnie. Dlatego wielu pisarzy ma problem z rozpoczęciem pisania. Bo jak tu zaciekawić czytelnika już od pierwszej linijki?

Napisanie książki jest trudne. Wymaga od nas samozaparcia, wiedzy i umiejętności logicznego myślenia. Jednak to co jest w tym najtrudniejsze to napisanie pierwszych słów. Pierwsze zdanie, pierwsza strona to elementy, które mogą zadecydować o sukcesie naszej publikacji. Z tego względu warto zastanowić się nad tym, aby nasza opowieść zaczęła się nieszablonowo.
Skąd mamy wiedzieć, że zaczynamy od banału? Tutaj do głosu dochodzi nasze doświadczenie czytelnicze. Warto przypomnieć sobie jak najczęściej zaczynały się książki, jakie do tej pory przeczytaliśmy. Pewne utarte schematy z pewnością będą dały się zauważyć. Czasem jest to jedno słowo, które może przesądzić o wydźwięku całości.
Jeśli jednak nie pamiętamy wszystkich pierwszych stron, sięgnijmy do naszej kreatywności. Na pewno nie powinniśmy zaczynać książki od opisu postaci. Dobrze jest, aby prezentowana pierwsza scena była wyrwana nieco z kontekstu, tak jakbyśmy wyszli na ulicę i spojrzeli na przechodzących ludzi. Dla nas zaczynają istnieć dopiero od chwili, kiedy ich widzimy, ale to nie znaczy, że nie żyli wcześniej. Warto pośledzić swoich bohaterów. Przyjrzeć im się w danym momencie, zobaczyć jak się zachowują. Nie mówić wprost, kto jest główną postacią, chyba, że prowadzimy narrację pierwszoosobową.
W momencie, kiedy nie jest to niezbędne, warto również pominąć szczegółowy opis scenerii. Warto zaznaczyć, gdzie postać się znajduje – na ulicy, w tramwaju, w kawiarni – jednak nie opisujmy całości z każdym detalem. Na to będzie jeszcze czas.
Warto po napisaniu pierwszej strony przeczytać ją sobie na głos i zastanowić się, czy nas by ona ujęła za serce. Jeśli nie – modyfikujmy ją, poprawiajmy, aż do skutku. Bo w końcu to ma być nasza wizytówka i haczyk na czytelnika. Szkoda by było, gdyby ten haczyk się stępił i wypuścił naszą rybkę na wolność.

Ewa Wiecha

Ewa Wiecha

Dziennikarka, copywriterka, redaktorka: sn2.eu, sn2world, welt.sn2world

Website: zlamanepioro.blogspot.com