Przeczytaj raport i sprawdź, jak wydać książkę

poniedziałek, 05, wrzesień 2016 07:37

Zmiana ról

Written by Ewa Wiecha
Rate this item
(0 votes)

Zmiana ról

Brakuje Ci pomysłu na uatrakcyjnienie swojej postaci w utworze? W takim razie zastosuj jeden z najprostszych trików, czyli zamianę stron. W ten sposób odejdziesz od prostego, czarno-białego układu i wprowadzisz odcienie szarości, które dodadzą całości tajemniczości. Jak przeprowadzić taką zmianę ról?

 

Główna postać – łajdak czy bohater?

Konstruując postać pierwszoplanową musimy bardzo uważać. To na niej koncentruje się cała akcja, dlatego wszelkie machinacje, dążące do ukazania niejednoznaczności jej charakteru, muszą być dobrze przemyślane. Najlepszym zabiegiem tutaj jest powrót do pierwotnych zamiarów. Co to oznacza? Jeśli tworzymy pozytywnego bohatera, wprowadźmy w akcji kilka aspektów, które go nieco oczernią. Jednak końcowy rezultat powinien być taki, iż mimo wszystko pozostaje on dobry. Powinien to udowodnić swoją postawą i życiowymi wyborami, które zaważą na ostatecznej jego ocenie. Diametralna zmiana ról w przypadku głównego bohatera może wzbudzić zbyt duży sprzeciw odbiorcy i w rezultacie spowodować, iż cała akcja będzie dla niego niejasna. Co ciekawe – jest to łatwiejsze do zaakceptowania, gdy pierwotnie postać była negatywna a następnie zmieniła się w pozytywną. Choć i tutaj łatwiej jest tym manewrować w przypadku postaci drugoplanowych.

 

Postacie drugoplanowe – marionetki autora

W przypadku postaci drugo-, trzecio- czy wręcz czwartoplanowych ten manewr jest znacznie prostszy do przeprowadzenia. Tutaj bohaterowie mogą w dowolny sposób zmieniać strony i to w sposób trwały. Warto jednak nakreślać tło tych zmian, aby czytelnik się w tym wszystkim nie pogubił. Jeśli policjant okazuje się być skorumpowany, warto pokazać co do tego doprowadziło. Podobnie we wszystkich nawróceniach ze złej drogi. Po co? Odbiorca czytając utwór, przywiązuje się do pewnego wytworzonego przez nas schematu. Wszelkie zmiany wprowadzają chaos i dezorientację. Gdy te przeobrażenia są oderwane od rzeczywistości i zrobione „ot, tak”, wówczas czytelnik najpewniej odłoży książkę na bok i więcej do niej nie powróci. Dlatego, jeśli już działamy w ten sposób, należy mieć na uwadze, iż przysporzy nam to odrobiny pracy w nadbudowaniu

Ewa Wiecha

Ewa Wiecha

Dziennikarka, copywriterka, redaktorka: sn2.eu, sn2world, welt.sn2world

Website: zlamanepioro.blogspot.com